Szukasz sprawdzonego agenta nieruchomości?

  • 2026-08-04
  • Brak komentarzy

Niska odporność bloków na upały staje się coraz większym problemem

Upały obnażają słabości polskich bloków. Coraz częstsze i intensywniejsze fale gorąca pokazują, że wiele budynków mieszkalnych w Polsce nie jest przystosowanych do wysokich temperatur. Eksperci ostrzegają, że problem dotyczy zarówno starszych bloków, jak i części nowych inwestycji, co może wpływać na zainteresowanie kupujących. Do sprawy odniosło się również Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

To, jak bardzo budynek nagrzewa się podczas upałów, zależy nie tylko od temperatury powietrza, lecz także od zastosowanych materiałów oraz kolorystyki dachu i elewacji. Duże znaczenie ma przede wszystkim zdolność powierzchni do odbijania promieni słonecznych. Im jest ona większa, tym mniej ciepła przenika do wnętrza budynku. Badania przeprowadzone przez amerykańskie Lawrence Berkeley National Laboratory pokazują, że w letnie popołudnie biały dach, odbijający około 80% promieniowania słonecznego, może być nawet o 28 st. C chłodniejszy od tradycyjnego ciemnego pokrycia. Różnice są jeszcze bardziej widoczne w przypadku temperatury samej powierzchni. Ciemne dachy potrafią rozgrzewać się nawet o 50 st. C powyżej temperatury otoczenia, podczas gdy jasne pokrycia osiągają temperaturę wyższą jedynie o około 10 st. C. Przy temperaturze powietrza wynoszącej 35 st. C oznacza to, że ciemna blachodachówka może osiągnąć nawet 85–90 st. C.

Podobne zjawisko dotyczy elewacji budynków. Jasne tynki i okładziny odbijają znacznie więcej promieniowania słonecznego niż ciemne powierzchnie, dzięki czemu nagrzewają się w mniejszym stopniu. Z kolei beton, asfalt oraz ciemne fasady skutecznie magazynują ciepło i oddają je jeszcze długo po zachodzie słońca. To właśnie dlatego w gęsto zabudowanych miastach utrzymują się wysokie temperatury również nocą, a zjawisko tzw. miejskiej wyspy ciepła staje się coraz bardziej odczuwalne.

W odpowiedzi na ten problem coraz więcej państw promuje stosowanie tzw. cool roofs, czyli dachów o jasnych kolorach lub wysokim współczynniku odbijania promieniowania słonecznego, gdyż takie rozwiązania pomagają ograniczyć nagrzewanie dachów i wnętrz budynków, zmniejszają zapotrzebowanie na klimatyzację, oraz przyczyniają się do łagodzenia efektu miejskiej wyspy ciepła.

Wysoka temperatura budynków to tylko jeden z problemów

Eksperci ostrzegają, że przegrzewanie mieszkań dotyczy zarówno starszych bloków, jak i części nowych osiedli. Najbardziej narażone są lokale na najwyższych piętrach oraz z południową ekspozycją. Nagrzane dachy i ściany oddają ciepło jeszcze długo po zachodzie słońca, przez co mieszkania nie zdążą się schłodzić.

Specjaliści podkreślają, że sama termomodernizacja nie wystarczy. Bez odpowiedniej wentylacji i osłon przeciwsłonecznych budynki zatrzymują ciepło niczym termos. Skutki upałów to nie tylko niższy komfort mieszkańców, ale także większe zużycie energii przez klimatyzację, ryzyko przeciążenia sieci elektrycznych oraz problemy z instalacjami wodnymi. Wysokie temperatury przyspieszają również zużycie elewacji i dachów, zwiększając koszty utrzymania budynków.

Zostaw Nam komentarz