- 2026-03-24
- Brak komentarzy
Koniec z prowizjami od obydwu stron transakcji?
Agenci nieruchomości pobierają zazwyczaj prowizję w wysokości 2-4% netto od całkowitej ceny sprzedaży lub zakupu nieruchomości. Co ciekawe, oczekują takiej opłaty zarówno od kupującego, jak i sprzedającego. Wzbudza to niemałe emocje, tym bardziej że część osób korzystających z usług pośredników ma uwagi co do jakości ich pracy. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiedziało zmiany, dzięki którym możliwe będzie uporządkowanie rynku.
Różne odczucia co do jakości usług świadczonych przez agentów nieruchomości
W 2014 roku doszło do deregulacji zawodu agenta nieruchomości w Polsce. Od tamtego momentu w branży może pracować każdy. Sposób działania pośredników jest często źródłem sporów i nieporozumień. Z jednej strony klienci doceniają wygodę i bezpieczeństwo transakcji, a z drugiej – uskarżają się na wysokość prowizji.
W ostatnim czasie dyskusja na ten temat nasiliła się. Branża nieruchomości broni obecnego modelu prowizji, ale coraz częściej mówi się o potrzebie uporządkowania standardów pracy agentów. Do dyskusji włączyło się Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które rozważa wprowadzenie regulacji.
Dlaczego korzystamy z usług agentów nieruchomości?
Głównym powodem korzystania z usług pośredników jest odciążenie od obowiązków związanych ze sprzedażą. Niektórzy klienci przekazują klucze do nieruchomości i czekają, aż agent sam znajdzie nabywcę. Pośrednik odpowiada za prezentację mieszkania i kontakt z zainteresowanymi. Po znalezieniu chętnego może się również zająć przygotowaniem dokumentacji.
Można zatem powiedzieć, że agent reprezentuje sprzedającego, ale jego obecność nie zawsze jest korzystna dla nabywcy. Dla kupca to problem, ponieważ poza ceną mieszkania, opłatami notarialnymi czy podatkiem PCC pojawia się kolejny wysoki koszt, który wynosi zazwyczaj kilka-kilkanaście tysięcy zł. Kłopot jest tym poważniejszy, że zdecydowana większość ofert w serwisach nieruchomości jest wystawiana przez biura nieruchomości. Szukanie propozycji bezpośredniej sprzedaży oznacza rezygnację z nawet 90% ogłoszeń, zatem nabywcy są poniekąd skazani na dodatkowe koszty.
Podwójna prowizja a sprzeczność interesów
Wprawdzie przepisy nie zakazują takiego modelu, ale trudno tutaj nie dostrzec konfliktu interesów. Sprzedający chce uzyskać jak największą kwotę, a nabywca zapłacić jak najniższą.
Agenci zaznaczają jednak, że rola pośrednika jest upraszczana – nie zajmuje się on wyłącznie wystawianiem ogłoszeń i prezentacją mieszkania. Sprawdza nieruchomość pod kątem formalno-prawnym, a także ustala, czy może być sfinansowana kredytem. Pilnuje też bezpieczeństwa transakcji, co ma duże znaczenie dla obu stron.
Regulacje agentów nieruchomości – jakie zmiany planuje ministerstwo?
Tomasz Lewandowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, zapowiada rozpoczęcie prac nad zmianami w branży. Jednym z elementów jest doprecyzowanie umowy pośrednictwa. Agent powinien ponosić odpowiedzialność nie tylko za kojarzenie stron, ale również ustalenie stanu faktycznego. Poza tym Ministerstwo skłania się ku modelowi, w którym pośrednik reprezentuje jedną stronę i tylko od niej pobiera prowizję. Dopuszcza również oczekiwanie jej od obu, o ile kupujący będzie na podstawie zapisów w umowie wiedzieć, że pośrednik reprezentuje również interesy sprzedającego.
Kolejną zmianą może być wprowadzenie minimalnych wymagań kwalifikacyjnych, systemu odpowiedzialności zawodowej i obowiązku kształcenia. Pierwsze konsultacje mogą się zacząć już w kwietniu, o ile uzyskają akceptację w resorcie.

Zostaw Nam komentarz